Ciąża a podróż samolotem
Artykuł powstał na podstawie wytycznych Królewskiego Towarzystwa Położnictwa i Ginekologii w Wielkiej Brytanii ogłoszonych w grudniu 2008 w celu „ustalenia standardów postępowania w celu poprawy zdrowia kobiet”[1]
Główna zmiana dotycząca warunków zewnętrznych w typowym pasażerskim samolocie rejsowym polega na zmianie wysokości, jaką osiąga samolot. Mimo hermetyczności kabiny pasażerskiej warunki, jakie w niej panują odpowiadają przebywaniu na wysokości 1200-2500 metrach nad poziomem morza – a więc jest wtedy niskie ciśnienie parcjalne tlenu, co powoduje obniżenie wysycenia krwi tlenem o ok. 10%. To niewiele – u zdrowych osób, w tym kobiet w ciąży nie stanowi to problemu i powszechnie uważa się, że z powodu istnienia mechanizmów adaptacyjnych nie dochodzi do niedotlenienia płodu.
Spadek ciśnienia powoduje rozprężanie gazów, to prowadzi do problemów z uszami, szczególnie u pacjentek z niedrożnością nosa, co jest częste z uwagi na rozszerzenie naczyń krwionośnych w czasie ciąży.
Wilgotność w kabinie jest utrzymywana na poziomie 15% - to nieco mało – niewyczuwalnie zwiększa się utrata płynów, choć mało prawdopodobne jest ryzyko odwodnienia z tego powodu.
Brak dowodów, by podróż samolotem wiązała się z większym ryzykiem poważnych powikłań w postaci porodu przedwczesnego, przedwczesnego odejścia wód płodowych, lub przedwczesnego oddzielenia się łożyska.
Zwiększona ekspozycja na promieniowanie kosmiczne jest dla pasażerek w ciąży bez znaczenia, choć już nie dla żeńskiego personelu – tu obowiązuje zakaz lotów.
Mogą narastać nudności z powodu nakładania się na nie choroby lokomocyjnej.
Czas lotu i niewygodne siedzenie zwiększają ryzyko obrzęku nóg i zakrzepicy żył głębokich podudzi, zwłaszcza u osób z nadwagą lub z obciążonym wywiadem, dotyczy to jednak lotów trwających ponad 4 godziny.
Udowodniono, że ryzyko zakrzepicy można zmniejszyć zakładając przed podróżą specjalne elastyczne pończochy.
Najważniejsze rady:
- unikać podróży w ciąży 36 tyg. lub większej, a w wypadku ciąży bliźniaczej – powyżej 33 tyg. ciąży - (proszę sobie wyobrazić wystąpienie akcji porodowej w ciasnocie typowego samolotu rejsowego!)
- na pokładzie pić dużo płynów, unikając jakiejkolwiek postaci alkoholu i kofeiny
- w sposób odpowiedni zakładać pasy – nie mogą być na brzuchu, a wyłącznie pod brzuchem i muszą być zapięte stosunkowo ciasno
- zajmować miejsce blisko przejścia, co pół godziny wstawać na krótki spacer wzdłuż samolotu
- zakładać elastyczne pończochy ( do kupienia w każdej aptece) - wszystkie ciężarne w czasie lotów trwających 4 godziny lub więcej bez względu na zaawansowanie ciąży!
- jeśli pacjentka jest obarczona dużym ryzykiem choroby zakrzepowej (oceni lekarz prowadzący) powinna w dniu podróży i przez kilka dni po niej stosować małe dawki heparyny drobnocząsteczkowej
Zakaz podróży samolotem w czasie ciąży dotyczy kobiet, które mają:
- ostrą niedokrwistość z hemoglobiną poniżej 7, 5 g/dl
- złamanie kości niestabilne z możliwością obrzęku zwłaszcza przy założonym opatrunku gipsowym
- niedawne krwawienie z macicy
- zapalenie ucha środkowego i ostrą postać zapalenia zatok
- chorobę układu oddechowego, zwłaszcza przebiegającą z dusznością
- przełom hemolityczny w przebiegu anemii sierpowatokrwinkowej
- przebytą niedawno operację przewodu pokarmowego, jeśli jest niebezpieczeństwo rozprężenia gazów jelitowych ( powinien wypowiedzieć się chirurg operujący)
[1] Ginekologia po Dyplomie lipiec 2009